Strona główna | Kontakt
E-mail  Hasło
» Zapomniałem hasła » Załóż konto
Historia Zakonu
Historia Rady 14001
Władze
Rycerze
Obecna działalność
Wiadomości i wydarzenia
Darczyńcy
Galeria zdjęć
Dobra książka
Artykuły
Zadaj pytanie
Zobacz również
Kontakt
Dla Rycerzy / Zaloguj się!

Witamy u Rycerzy Kolumba!

Rycerze Kolumba są katolicką, bratnią, organizacją wzajemnej pomocy mężczyzn, która powstała, aby udzielać pomocy finansowej członkom i ich rodzinom. Członkowie wraz z rodzinami, pomagają sobie nawzajem w wypadku choroby, kalectwa, a także w każdej potrzebie. Między członkami wytwarza się więź intelektualna i towarzyska poprzez wspólne prace w dziedzinie charytatywnej, wychowawczej, religijnej, społecznej, pomocy bliźnim w wypadku wojny czy katastrofy.

Historia Zakonu wskazuje na proroczą wizję księdza McGivneya, którego proces kanonizacyjny jest w trakcie przygotowywania przez Watykan. Wizja księdza McGivneya przyczyniła się do stworzenia organizacji, która stała się wiodącą katolicką, bratnią organizacją wzajemnej pomocy na świecie. Zakon pomaga rodzinom osiągnąć zabezpieczenie finansowe poprzez ubezpieczenie na życie, renty dożywotnie i długoterminowe programy ubezpieczeniowe, a także wszędzie na świecie poświęca wiele czasu i energii służbie społeczeństwu.

Rycerze Kolumba rozwinęli się od jednej rady liczącej kilku członków do ponad
12 000 rad i 1,75 miliona członków w USA, Kanadzie, Meksyku, Portoryko, Republice Dominikańskiej, Panamie, Gwatemali, na Filipinach, Bahamach, Wyspach Dziewiczych, Guam i Saipan, oraz w Polsce.
 
Działalność charytatywna Zakonu
 
Włączając się w pomoc ofiarom huraganów, które nawiedziły południowe Stany Zjednoczone Rycerze Kolumba zebrali rekordową sumę pieniędzy i przepracowali więcej niż kiedykolwiek godzin w ramach działalności charytatywnej.
Doroczny przegląd działalności braterskiej za rok kończący się 31 grudnia 2005 r wykazał, że suma pieniędzy zebrana na wszystkich szczeblach i przekazana na cele charytatywne wynosiła 139 711 619 dolarów, czyli prawie o 4 miliony dolarów więcej niż w poprzednim roku.
Kwota ta obejmuje 33 638 426 dolarów darowanych przez Radę Najwyższą, 12 685 401 dolarów darowanych przez rady stanowe i 93 387 792 dolary darowane przez: rady lokalne, Zgromadzenia Czwartego Stopnia i koła giermków.
Przegląd także wykazał, że liczba godzin przepracowana społecznie dla celów charytatywnych przez rycerzy, wzrosła do 64 039 706, prawie o milion godzin więcej niż w roku 2004. Dodatkowo członkowie przepracowali 8,5 miliona godzin w służbie braterskiej.
W tym roku też 399 264 rycerzy zostało honorowymi dawcami krwi. Rycerze wykonali także 5,4 miliona wizyt u chorych i rodzin pogrążonych w żałobie.
Duża część datków a także wiele godzin pracy było poświęcone pomocy ofiarom Katrina i Rita. Rycerze zareagowali natychmiast na potrzebę pomocy ofiarom.
Już dwa dni po huraganie Katrina, który zdewastował Nowy Orlean, przekazano 2,5 miliona dolarów na pomoc ofiarom a także podjęto akcję „dolar-za-dolar” zbierania pieniędzy wśród rycerzy (najwyższe biuro dodaje dolar za każdy dolar zebrany wśród członków).
Wielu rycerzy ze Stanów i Kanady przybyło na tereny zniszczone przez huragan, aby wziąć udział w akcji oczyszczania i przywracania porządku. W tygodniach po huraganie, lokalne rady dostarczały posiłki i udostępniły swoje lokale ekipom ratunkowym i ofiarom huraganu.
 
W 2007 roku Rycerze przekazali na cele charytatywne  144 911 781 dolarów, przepracowali 68 695 768 godzin jako wolontariusze, 393 030 Rycerzy oddało honorowo krew.

Sumy zbiorcze wskazują, że w czasie ostatniego dziesięciolecia Rycerze Kolumba przekazali prawie 1,28 miliarda dolarów na cele charytatywne
i przepracowali ponad 612 milionów godzin jako wolontariusze wspierając różnego rodzaju działalność charytatywną.
 
 

Wiadomości i wydarzenia


DROGA KRZYŻOWA ULICAMI NOWEGO TARGU
Zapraszamy do udziału w drodze krzyżowej ulicami Nowego Targu, która odbędzie się w ten piątek, 20 marca.
 
Rozpoczęcie o godzinie 19:00. Droga krzyżowa wyruszy spod kościoła Serca Pana Jezusa przy Alejach 1000-lecia.
 
Rycerze z parafii nowotarskich proszeni są o przybycie o godzinie 18:45.


Vivat Jezus!
Kard. Burke: Trzeba pokonać kryzys męskości w Kościele!
Kard. Raymond Burke wzywa, by Kościół zwrócił się do mężczyzn. Trzeba pokonać wreszcie kryzys męskości. Dziś Kościół jest zanadto przesiąknięty feminizmem. Kierunek? Rodzina, liturgia, spowiedź.

Kard. Raymond Leo Burke przyjął na audiencji Matthewa Jamesa Christoffa z „New Emangelization Project”. Rozmowa dotyczyła kryzysu męskości, jaki dotyka katolików i naporu radykalnego feminizmu na Kościół święty.

Wedlug kardynała Burke mężczyźni w Kościele przeżywają dziś poważne problemy. „Myślę, że panuje wielkie zamieszanie w związku ze specyfiką powołania mężczyzn w małżeństwie – a także mężczyzn w Kościele w ogóle. Trwa to już około 50 lat” – powiedział kardynal. Jakie są czynniki, które za to odpowiadają? To między innymi feminizm.
„Radykalny feminizm, który napada na Kościół i na społeczeństwo od lat 60. ubiegłego wieku bardzo mocno zmarginalizował mężczyzn” – mówi patron Zakonu Maltańskiego.

„Niestety, ruch radykalnego feminizmu silnie wpłynął na Kościół. Doprowadził do tego, że Kościół zajmuje się ciągle sprawami kobiet kosztem spraw fundamentalych dla mężczyzn” – dodał. Kardynał wymienił tu kwestię znaczenia ojcostwa, zarówno względem dzieci, jak i ojcostwa duchowego. Wskazał także na „szczególne dary, które Bóg dał mężczyznom dla dobra całego społeczeństwa”.

„Dobroć i waga mężczyzn stały się bardzo niejasne, a dla przyczyn praktycznych w ogóle ich nie podkreślano. Stało się tak pomimo tego, że w Kościele istnieje długa tradycja – zwłaszcza poprzez kult św. Józefa – podkreślania męskiego charakteru mężczyzny, który poświęca swoje życie dla domu, przygotowuje się rycersko by bronić żony i dzieci, który pracuje, by utrzymać rodzinę. Bardzo duża część tradycji głoszenia heroicznej natury męskości została w Kościele stracona” – ocenił kard. Burke.
Purpurat powiedział, że jest niezwykle ważne, by dorastające dzieci mogły obserwować wszystkie te cechy. Bo to właśnie zdrowa relacjka z ojcem pomaga dziecku nieco odejść od „intymnej miłości matki”, co pozwoli mu uniknąć nadmiernego skupienia się na sobie. Relacja z ojcem sprawia, że dziecko „jest w stanie identyfikować się jako osobę w relacji z innymi: to fundamentalne zarówno dla chłopców, jak i dla dziewczynek” – mówi były prefekt Sygnatury Apostolskiej.

Kardynał wspomina, że jeszcze w latach 70. wielu młodych mężczyzn mówiło mu, że boją się zawrzeć związek małżeński – ze względu na radykalizację postaw kobiet i ich nadmierne skupienie na sobie.
„Kryzys pomiędzy mężczyzną a kobietą pogorszył się jeszcze bardziej przez całkowity upadek katechezy w Kościele” – mówi kardynał. „Młodzi mężczyźni dorastali bez właściwego pouczenia odnośnie ich wiary oraz wiedzy na temat ich powołania. Młodzi mężczyźni nie byli uczeni, że zostali stworzeni na podobieństwo Boga – Ojca, Syna i Ducha Świętego. Nie uczono ich tych wszystkich cnót, które są konieczne, by stać się mężczyzną i wypełniać szczególne dary z tym związane” – przekonuje hierarcha.
Ostro ocenia też wpływ pornografii na kształt współczesnych mężczyzn. „W tym samym czasie w społeczeństwie doszło do eksplozji pornografii, która jest wyjątkowo szkodliwa dla mężczyzn, bo w niebywały sposób wywraca całą naturę ludzkiej seksualności. Prowadzi mężczyzn i kobiety do postrzegania ludzkiej seksualności w oderwaniu od związku pomiędzy mężczyzną a kobietą w małżeństwie” – powiedział kard. Burke.

„Cały świat pornografii psuje młodych ludzi, bo każe im wierzyć, że ich seksualność służy ich własnej rozrywce i przyjemności, co prowadzi do zaborczego pożądania, a to jeden z grzechów głównych” – dodaje.
„Mężczyzna, który nie został uformowany podług właściwej tożsamości, jako figura mężczyzny i ojca właśnie, stanie się ostatecznie bardzo nieszczęśliwy. Ci źle uformowani mężczyźni stają się uzależnieni od pornografii, rozwiązłości seksualnej, alkoholu, narkotyków i całego szeregu innych rzeczy” – ocenia purpurat.

Stwierdza też, że do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kultura konsumpcjonizmu, która prowadzi do zaniku życia rodzinnego. Rodzice bowiem pracują przez długie godziny kosztem kontaktu ze swoimi dzieci. Brakuje przede wszystkim rozmów z rodzicami, które – jak wspomina kard. Burke – były niezwykle ważne w jego własnym domu.

Kardynał ocenia, że Kościół katolicki nie sprostał jak dotąd zadaniu odpowiedzi na te niszczące mężczyzn trendy współczesności. „Zamiast tego Kościół za bardzo poddał się wpływom radykalnego feminizmu i w ogromnej mierze zignorował ważne potrzeby mężczyzn” – mówi.
„Chodzenie do spowiedzi i na Mszę świętą, wspólne odmawianie przez rodzinę wieczorami różańca – wszystkie te rzeczy dają praktyczny kierunek w życiu chrześcijańskim. Uczenie, że bycie wuglarnym czy bluźnierczym nie jest rzeczą męską; uczenie, że mężczyzna jest uprzejmy i gościnny [ang. welcoming] – może zdawać się, żę to małe rzeczy, ale to właśnie formuje charakter mężczyzny. Wiele z tego stracono” – ocenia purpurat.

Jego zdaniem Kościół jest dziś zdecydowanie za bardzo sfeminizowany. Kard. Burke podkreśla, że działalność kobiet w Kościele jest, oczywiście, wspaniała – nie można jednak skupiać się wyłącznie na niej. Tymczasem Kościół po prostu zrezygnował z tego, co możnaby zaproponować mężczyznom. To zaś sprawia, że wielu z nich po prostu wyłącza się z życia kościelnego, bo nie widzą tam niczego, co by ich pociągało.

Kard. Burke wymienia tu między innymi kryzys liturgiczny. Mężczyzn odrzucają rozmaite liturgiczne nadużycia. Jako jedno z nich purpurat wymienia zbytnie skupienie się na kapłanie. „W wielu miejscach Msza stała się skupiona na księdzu, to był taki ‘show księdza’. Ten typ nadużycia prowadzi do zatraty sensu świętości, odbierając Mszy fundamentalną tajemnicę. Realność Jezusa Chrystusa, zjawiającego się na ołtarzu by uobecnić Jego ofiarę na Kalwarii została zagubiona. Mężczyźni są przyciągani tajemnicą ofiary Chrystusa, ale wyłączają się, gdy Msza staje się ‘show księdza’ albo jest banalna” – mówi kardynał.
 
Ocenia, że „wybujałe liturgiczne eksperymenty”, które miały miejsce po Soborze Watykańskim II – a, co istotne, nie miały wcale aprobaty tego Soboru – w dużej mierze pozbawiły ryt Mszy tego, co było dla niego kluczowe przez stulecia, a więc właśnie „artykulacji Świętego Misterium”. „Msza stała się czymś banalnym, wykonywanym przez ludzi; głęboki ponadnaturalny sens Świętego Misterium stał się niejasny” – mówi hierarcha. Jego zdaniem właśnie to bardzo mocno zniechęciło mężczyzn. Kryzys liturgiczny wpłynął na zmniejszanie się liczby chłopców chętnych, by zostać ministrantami – a to z kolei prowadzi do kryzysu powołań.

Kard. Burke uważa, że Kościół musi dokonać teraz wielkiego wysiłku, by ewangelizować mężcyzn poprzez „silne i spójne przesłanie na temat tego, co to znaczy być wiernym katolikiem. Mężczyznom trzeba wprost powiedzieć o wymaganiach oraz o szlachetnym wyzwaniu służby” na rzecz Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła katolickiego – mówił purpurat.
Kardynał zwraca uwagę, że wielu młodych mężczyzn jest dziś wręcz urzeczonych rytem trydenckim. Nie oznacza to jednak, że nowsza Msza jest pozbawiona wartości w kwestii ewangelizacji mężczyzn. „Zwyczajna forma [rytu rzymskiego – red.], jeżeli jest celebrowana z wielką czcią i dobrą muzyką, może mieć ten sam pozytywny wpływ na mężczyzn” – mówi purpurat.
Podkreśla też, że ogromną wagę ma sakrament spowiedzi świętej. Dziś mężczyźni bardzo rzadko się spowiadają, co wynika przede wszystkim z praktyki zaprzeczania, jakoby było w ogóle coś takiego jak grzech.„Dopóki mężczyźni nie zrozumieją, że istnieje grzech, i czym jest grzech, że grzech poważnie obraża Boga, nie pójdą do spowiedzi. Mężczyźni muszą spotkać się z Bogiem, naszym Panem w sakramencie spowiedzi, by wyznać własne grzechy, wyrazić swój smutek i przyjąć Jego miłosierdzie. Mężczyźni nie chodzą dziś do spowiedzi, bo panuje generalne zaprzeczenie grzechu. Po Soborze Watykańskim II istniał okres, gdy wielu promowało ideę, według której nie ma w ogóle grzechów ciężkich. To jest oczywiście zabójcze dla mężczyzn, zwłaszcza dla młodych” – mówi kardynał.

„Młodzi mężczyźni mogą zacząć angażować się w seksualny grzech masturbacji. Mężczyźni mówili mi, że gdy byli nastolatkami, spowiadali się z grzechu masturbacji, a ksiądz mówił: ‘No, to nic takiego, z czego musisz się spowiadać. Wszyscy tak robią’. To zła postawa. To są grzeszne akty i trzeba się z nich spowiadać razem z innymi grzechami” – dodaje kardynał.
„Musimy przywrócić wśród mężczyzn świadomość grzechu, by mogli rozpoznawać własne grzechy i wyrażać za nie głęboki żal. Gdy tak się stanie, spowiedź będzie tajemniczym i pięknym doświadczeniem” – mówi purpurat.
Na koniec kardynał wzywa księży, by sami byli męscy i w ten sposób dawali wspaniały przykład męskości i ojcostwa swoim parafianom. Zachęca też, by księża próbowali przyciągać mężczyzn do życia kościelnego. „Angażować kobiety jest łatwiej, bo nasze siostry są zazwyczaj bardzo hojne i utalentowane. Jednak Kościół i każdy ksiądz musi dokonać zdeterminowanego wysiłku, by przyciągnąć dobrych, katolickich mężczyzn do jakiejś aktywności w Kościele. To fundamentalne dla Nowej Ewangelizacji” – mówi kardynał.

pac/newemangelization


Na podstawie publikacji: FRONDA.PL
 
Abp Zygmunt Zimowski w ciężkim stanie
Zapraszam wszystkich do modlitwy w intencji chorego księdza abp Zygmunta Zimowskiego – zachęca bp Henryk Tomasik. Abp Zygmunt Zimowski przeszedł operację w jednym z warszawskich szpitali.
 
- Ksiądz arcybiskup Zygmunt Zimowski od kilku dni przebywa w szpitalu w Warszawie. Każda taka sytuacja jest zachętą do tego, by trwać w łączności duchowej. Dlatego zapraszam wszystkich do modlitwy w intencji chorego księdza abp Zygmunta. Proszę szczególnie o odmawianie modlitwy różańcowej – powiedział biskup Henryk Tomasik podczas spotkania z księżmi pracującymi w kurii i radomskim seminarium.
 
Abp Zygmunt Zimowski w latach 2002-2009 był biskupem radomskim. Obecnie jest przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia w Watykanie. Jest Rycerzem Kolumba.
 
Źródło: Diecezja Radomska
Vivat Jezus!

Budujemy lepszy świat

Copyright © Knights of Columbus 2003-2006. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Patrz na Prywatność i warunki obsługi żeby uzyskać szczegółowy opis.

Wykonanie strony - m@tinternet Zakopane.