Strona główna | Kontakt
E-mail  Hasło
» Zapomniałem hasła » Załóż konto
Historia Zakonu
Historia Rady 14001
Władze
Rycerze
Obecna działalność
Wiadomości i wydarzenia
Darczyńcy
Galeria zdjęć
Dobra książka
Artykuły
Zadaj pytanie
Zobacz również
Kontakt
Dla Rycerzy / Zaloguj się!

Artykuły

    
Cur Deus Homo?
 

 Na początku było Słowo,

a Słowo było u Boga,

i Bogiem było Słowo.

Ono było na początku u Boga.

Wszystko przez Nie się stało,

a bez Niego nic się nie stało,

co się stało.      (J.1, 3)                        

więcej »
Centralne obchody rocznicy 1050 lecia Chrztu Polski
  Gnieźnieńskie i Poznańskie obchody 1050-lecia Chrztu Polski są centralnymi wydarzeniami trwającego przez cały rok 2016 jubileuszu. Zarówno Kościół, jak i państwo z zaangażowaniem podjęło się organizacji obchodów przypominających akt przyjęcia wiary przez księcia Mieszka. Odegrał on kluczową rolę w rozwoju polskiej państwowości i włączył Polan do grona krajów europejskich.
 
więcej »
Nowy numer biuletynu "Zbroja"
  Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym wydaniem rycerskiego biuletynu "Zbroja".

Biuletyn dostępny na stronie www.rycerzekolumba.com lub w linku:

Kliknij tutaj!

 
Bardzo prosimy o wydrukowanie i przekazanie tego Biuletynu wszystkim Rycerzom, którzy nie korzystają z internetu oraz o rozesłanie do wszystkich, którzy posiadają konta e-mail.
 
ZBROJA jest biuletynem informacyjnym wydawanym przez Radę Stanową Rycerzy Kolumba w Polsce
 
Adres e-mail: zbroja@rycerzekolumba.com


Redaktor Naczelny: br. Andrzej Anasiak - Delegat Stanowy
Redakcja: ks. Tomasz Kraj, br. Krzysztof Orzechowski, br. Piotr Ładoś

więcej »
Wielkanoc – nasza Pascha
  Nie umiem być srebrnym aniołem, ni gorejącym krzakiem.
Tyle Zmartwychwstań już przeszło, a serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami, tyle już alleluja,
a moja świętość dziurawa, na ćwiartce włoska się buja...
I wiem, gdy łzę swoją trzymam, jak złoty kamyk z procy,
zrozumie mnie mały Baranek z najcichszej Wielkiej Nocy...

(ks. J. Twardowski)
 
"Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo. (...) O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania.” ( Exultet)
Zmartwychwstanie Chrystusa było pierwszym i najważniejszym wydarzeniem głoszonym przez apostołów. Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest nasza wiara (por.1Kor 15,13—17). Wszystkie inne prawdy wiary i obchodzone święta wynikają z tego faktu i do niego prowadzą.

Jezus Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia po swojej śmierci. Jest to fakt historycznie potwierdzony. Od samego początku wiara w zmartwychwstanie opierała się na świadectwie konkretnych ludzi, "świadków zmartwychwstania Chrystusa". Prawda o prawdziwości śmierci Jezusa i Jego zmartwychwstania opiera się między innymi na solidnym rzemiośle wojennym żołnierzy rzymskich którzy pilnowali wiszących na krzyżu, żeby ich nikt nie zabrał i nie uratował. Umierającego dobijali i łamali golenie. Jezusowi nie łamano goleni , ale jeden z żołnierzy przebił serce i stwierdził zgon a jeszcze później inni strzegli ciała przy grobie. Najważniejszymi świadkami zmartwychwstania byli Apostołowie, którzy dopiero wtedy uwierzyli w Jego zmartwychwstanie, kiedy osobiście spotkali się z osobą zmartwychwstałego Chrystusa. W najstarszym napisanym świadectwie o zmartwychwstaniu (57 r. po Chr.) czytamy, że Zmartwychwstały Jezus najpierw ukazał się Kefasowi, potem Dwunastu, a później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie ( por.1 Kor 15, 5-6).

Apostołowie i uczniowie byli tak wstrząśnięci śmiercią Jezusa na krzyżu, że początkowo nie wierzyli informacjom , że zmartwychwstał: słowa te wydały się im czczą gadaniną i nie dali im wiary ( por. Łk. 24,11). My także często spotykamy się z cierpieniem i ze śmiercią. Wielu z nas widziało człowieka zmarłego. Niełatwo byłoby nam uwierzyć, że ktoś kto umarł a następnie zmartwychwstał. Łatwiej uwierzyć w śmierć a nawet w ducha niż w zmartwychwstanie, dlatego więc kiedy Zmartwychwstały Pan sam stanął pośród nich i powiedział: Pokój wam!, wtedy apostołom wydawało się, „że widzą ducha". Aby usunąć ich lęk i przekonać, że Jego zmartwychwstałe ciało jest tym samym, które zostało poddane torturom biczowania, cierniem koronowania, niesienia krzyża i męki krzyżowej, Jezus mówi: dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. Przy tych stówach pokazał im swoje ręce i nogi (por. Łk.24,39).

To najważniejsze wydarzenie jakim było Zmartwychwstanie rozpoczęło się w Wieczerniku, w którym Chrystus powiedział uczniom „to jest Ciało Moje, które za was będzie wydane" a następnie poprzez mękę i śmierć Jezusa na krzyżu. Ukrzyżowanie Jezusa miało dokonać ostatecznej kompromitacji Jego nauczania i życia. Tymczasem stało się dokładnie odwrotnie. Jezus na krzyżu odnosi zwycięstwo duchowe. Jezus na krzyżu umiera inaczej niż inni skazani na taką śmierć –skazańcy nad którymi znęcali się oprawcy przeklinali swoich oprawców, albo swoje życie. Żołnierz rzymski- setnik, który stał pod krzyżem i patrzył na umieranie Jezusa mówi: istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy (por.Łk.23,47). Setnik znał realia umierania na krzyżu - jako żołnierz był niewątpliwie świadkiem nie jednej śmierci człowieka – ale takiego konania nigdy nie widział. Karl Jaspers pisał, że człowiek sprawdza się w sytuacjach granicznych - w sytuacji cierpienia , czy też zbliżającej się śmierci. Człowiek, który umie w takiej sytuacji zachować się godnie gdy przychodzi cierpienie, choroba, lub gdy jesteśmy niesłusznie oskarżeni, kiedy niszczy się nam opinię, gdy cierpienie dotyka najbliższych - wtedy trzeba wygrać swoje momenty cierpienia i porażki. To wielka sprawa. Taką postawę ukazuje nam właśnie Jezus na krzyżu. Jezus który na krzyżu nie tylko nie złorzeczy, ale umierając z godnością obejmuje swoją miłością swoich prześladowców i tych którzy stali pod krzyżem. Jezus ukazuje nam, że nie można zabić miłości - postawy miłości. Odnosi zwycięstwo na krzyżu. Trzy dni później uroczystym obwieszczeniem tego zwycięstwa stało się zmartwychwstanie.
To jest Pascha Jezusa - przejście od śmierci do życia. Przejście od wielkiego czwartku do niedzieli zmartwychwstania . Żydzi świętowali Paschę na pamiątkę wyjścia z Egiptu, gdzie naród był skazany na pewną zagładę. Anioł Boży „przeszedł" przez Egipt, zabijając pierworodnych w domach, których drzwi nie były oznaczone krwią paschalnego baranka i dopiero po tym faraon pozwolił Izraelowi opuścić Egipt. Pascha Chrystusa to jest Jego przejście - za nas i w naszym imieniu - przez bramę śmierci. Ze śmierci do życia. Według św. Jana, śmierć Jezusa na krzyżu dokonała się dokładnie wtedy, kiedy w świątyni zabijano właśnie paschalne baranki. To właśnie Jezus jest prawdziwym Barankiem Bożym - Tym, którego krew naprawdę ratuje od śmierci wiecznej. Tamte paschalne baranki, których krew znaczyła domy Izraelitów, była tylko zapowiedzią Krwi Chrystusa, przez którą wszyscy zostaliśmy ocaleni.

Wielkanoc to także nasza pascha. Nasze przejście od śmierci grzechu do życia. Właśnie dlatego, kiedy Kościół ustalał przykazania dotyczące przyjęcia Komunii świętej przynajmniej raz w roku, jako najwłaściwszy dla niej czas wskazał okres wielkanocny. Chrystus przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie uwolnił nas od grzechu. Zmartwychwstanie zbawia świat!
Świętowanie Zmartwychwstania niech będzie nie tylko radosne, ale także niech nam towarzyszy cisza, niech będzie też czasem milczenia i zadumy nad jego wielką tajemnicą przez te trzy święte dni świętego triduum paschalnego - Triduum Sacrum, nazywane też "Triduum Chrystusa ukrzyżowanego, pogrzebanego i zmartwychwstałego". Niech blask prawdy o Zmartwychwstaniu rozświetla wszelkie mroki naszej codzienności, a wiara w nowe życie napełnia nas radością i pokojem.
 
Brat Józef Luberda
więcej »
Wiadomości TVPodhale poświęcone zmarłemu ks. Tadeuszowi Juchasowi - kapelanowi Rady 14001.
  Rano w sobotę 17 maja odszedł z tego świata człowiek, który był duchowym przewodnikiem Górali przez Maryję do Boga. Blisko 30 ostatnich lat spędził służąc Jej w ludźmierskim Sanktuarium. Wiadomości poświęcone wspomnieniu księdza, tym bardziej, że od samego początku istnienia Telewizji Podhale był z nią związany i widząc dobro jakie poprzez to medium można zdziałać kibicował i w sposób możliwie czynny angażował się w jej działanie.
 
Zapraszamy w imieniu Rycerzy pracujących w TVPodhale.
 
Program do obejrzenia na stronie: tvpodhale.info

Kliknij tutaj!

 
więcej »
Zamyślenia na radosny czas Zmartwychwstania Pańskiego
  „jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, to próżne jest nasze głoszenie i próżna jest wasza wiara”
(1 Kor 15, 14).
 

Wielka - Noc
 
W największe i najważniejsze święta dla każdego chrześcijanina dwa słowa brzmią naturalnie to : Wielkanoc i Zmartwychwstanie. Żydowski midrasz mówi o czterech wielkich nocach – nocy stworzenia świata, nocy ofiarowania Izaaka przez Abrahama na górze Moria, nocy wyjścia z Egiptu i nocy, która jeszcze nie nadeszła- przyjścia Mesjasza. Chrześcijanie do tych nocy dodają noc Zmartwychwstania - Wielka Noc Ale czy naprawdę ją rozumiemy? Przecież przed świętem Paschy Jezus umarł. Umarł w mękach, umarł naprawdę. Świadectwa, które mówią o Jego śmierci, stwierdzają jednoznacznie, że był to prawdziwy zgon. Ukrzyżowanie było wyrokiem śmierci i mogło zakończyć się tylko śmiercią. Dlatego skazańcom łamano golenie, aby przyspieszyć zgon. Nie mogąc wspierać się na nogach, pod ciężarem własnego ciała po prostu się dusili. W przypadku Jezusa nie trzeba było tego robić, bo żołnierze stwierdzili już wcześniejszy zgon. Dla pewności jeden z nich przebił bok Jezusa, sięgając serca. Ewangelista Jan zaświadczył, że z rany wyciekła „krew i woda”. Patolodzy interpretują je jako krew i płyn nagromadzony w opłucnej, co oznaczało, że Jezus nie żył już od jakiegoś czasu.

Łatwiej przychodzi nam uwierzyć w śmierć Jezusa niż w Zmartwychwstanie. Tak było też z Apostołami nie mieli przecież wątpliwości, że umarł naprawdę byli zdruzgotani Jego śmiercią, zasmuceni utratą Mistrza, przerażeni przyszłością bez Niego…
Co się więc stało? Co się wydarzyło na trzeci dzień po śmierci Jezusa- jak podają niektórzy 9 kwietnia 30 roku? Ewangeliści o tym co wydarzyło się od piątku wieczorem do poranka niedzieli milczą. W niedzielny poranek„kiedy jeszcze było ciemno, kobiety poszły do grobu i zastały grób pusty.”.. zabrano ciało Pana i nie wiemy gdzie je położono” ( J.20,3). Lęk u Apostołów miesza się niedowierzaniem. Biegną do grobu Piotr i Jan- weszli do grobu i jak pisze Jan .. „ujrzał i uwierzył” (J.20,8). I oto dokonuje się prawdziwy cud, Apostołowie spotkają żywego Jezusa. ... „gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam! ( J.20,19). I to właśnie przekazali nam Apostołowie, jako swoje doświadczenie. Nasza wiara ale także stosunek do śmierci, wzrasta na ich pewności i na ich doświadczeniu spotkania Jezusa po Zmartwychwstaniu. Święty Augustyn mówił:” w ręku Ewangelia przed oczyma fakty.”
 
Józef Luberda.

Z okazji Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa serdeczne życzenia obfitości wszelkich Łask Bożych oraz pogłębiania poczucia obecności Zmartwychwstałego każdego dnia.
 
Vivat Jezus!
więcej »
Zamyślenia
  Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga -
i bogiem było Słowo.
(J.1,1)

VERBUM CARO FACTUM.


„Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło” (Iz 9, 1)

Dzień 25 grudnia jest symboliczną datą narodzin Jezusa. Słowo Boże…stało się ciałem. Od Narodzin Jezusa rozpoczął się w dziejach ludzkości nowy etap - początek nowej ery .Wcielenie Syna Bożego w ludzką naturę jest tajemnicą wiary. (misterium fidei).” Dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem „ .(Credo Nicejsko-Konstantynopolskie). Bóg zniżył się do poziomu ludzkiej natury i w ten sposób każdy z nas staje się uczestnikiem Boskiej natury (por.2P.1,4). Bóg stał się człowiekiem, abyśmy mogli stać się ludźmi Boga. Człowiek z natury słaby i grzeszny, błądzący w ciemnościach potrzebował i nadal potrzebuje uleczenia i światła. Boże wzruszenie, a nade wszystko Miłość zniża się do poziomu człowieka. (Człowiek nie mógł i nie może sam wyzwolić się z grzechu potrzebował i potrzebuje światła - Bożej pomocy).

Bóg przez Wcielenie, uświęcił ciało ludzki. Wcielony Logos podkreślił wielkość i godność człowieka - ponieważ sam stał się człowiekiem. Niewidzialny Bóg stał się widzialną miłością - po to, by miłość między ludźmi stała się widzialna. „Jezus, będąc obrazem Boga Niewidzialnego, zajaśniał w naszych duszach nowym blaskiem, większym niż to miało miejsce w fakcie stworzenia „(I prefacja bożonarodzeniowa). Starajmy się w czasie Bożego Narodzenia A.D 2012 odkryć jeszcze bardziej sens tego zdumiewającego i najważniejszego wydarzenia w dziejach ludzkości wydarzenia.
 
Brat Józef Luberda
więcej »
Zamyślenia
  „Pod wieczór naszego życia
będziemy sądzeni z miłości.”
(św. Jan od Krzyża Sentencje, 64; KKK 1470).


Memento novissima


Czym jest śmierć!. Ateiści mówią ,że jest przejściem z przypadku do nicości. W niektórych państwach europejskich "poprawna" politycznie jest śmierć na życzenie (eutanazja, aborcja). A z drugiej strony są szpitale, gdzie pacjenci poddawani są uporczywej terapii i często pozbawiani prawa do godnej śmierci. Śmierć nie jedno ma imię. Jednym z tych imion jest odejście od Boga. Francuski filozof Jean Sartre powiedział, że Bóg umarł, kiedy Stare umarł, ktoś na jego tablicy nagrobkowej dopisał „Sartre umarł” a w podpisie dodał „Pan Bóg.” Jeżeli człowiek żyje bez Boga, ”ma imię, które mówi, że żyje, a jest umarły.” (por Ap3,1)

Dla chrześcijanina śmierć to przejście od życia do Życia., Od życia tu na ziemi do życia wiecznego z Bogiem. Do Boga ,który jest miłością. (por 1J,4,16). Zadajemy sobie pytanie; „skąd przychodzę i dokąd idę ?”. Droga ta nie jest nigdy przypadkiem, czy wynikiem predystynacji (przeznaczenia z góry) lecz efektem postawy człowieka w życiu doczesnym. Przejściem od miłości ludzkiej do miłości w Bogu. Na początku jest miłość i na końcu jest miłość.

Po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, święty Paweł pyta; „gdzie jest o śmierci, twoje zwycięstwo, gdzie jest oścień twój o śmierci” (por.1Kor.15,55). Ościeniem jest grzech człowieka. Śmierć ma w ręku oścień i nas bodzie tym ościeniem. Dlatego potrzebujemy Bożej miłości. Spotkania naszej biedy z miłością Bożą.

Mysterium mortis (tajemnica śmierci). Jest dramatem, zwłaszcza wtedy, jeśli przyjdzie komuś umierać zanim nauczy się żyć, czyli kochać . Dla takiego człowieka śmierć zawsze przychodzi za wcześnie. Trudnym przeżyciem dla nas żyjących jest kiedy odchodzi osoba ukochana, ponieważ ta śmierć mówi nam coś ważnego o nas samych i o naszym sposobie istnienia. Ze śmiercią bliźniego umiera cząstka mnie. Tempus fugit, Memento mori.

Józef Luberda.
więcej »
Veni Creator Spiritus!
  „Duch Święty wieje tam gdzie chce
i szum Jego słyszysz, lecz nie wiesz,
skąd przychodzi i dokąd podąża”
( J.3,8)



A gdy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy stał się szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru…(por Dz.2,2). Apostołowie tym gwałtownym wichrem zostali pobudzeni. Otwarły się drzwi Wieczernika i uczniowie wyszli z niego pełni Ducha Świętego.
Rozglądając się po dzisiejszym świecie dostrzegamy jak człowiek doświadcza różnych pobudzeń. Służą temu reklamy, sklepy pełne różnych towarów, natłok informacji o świecie, o polityce itp. Należy zapytać o kierunek tych wszystkich pobudzeń. Skąd one przychodzą?

Trzeba wsłuchać się, by zdać sobie sprawę w jakie szumy mamy skłonność się wsłuchiwać. Jaki typ szumu najbardziej mi szumi w głowie i w sercu. Czy nie jest to szum z doliny śmierci nad wysuszonymi kośćmi z Księgi Ezechiela.(por.37,1-3). Nie każdy bowiem szum wiatru pochodzi od Boga. Apostołowie doświadczyli w Wieczerniku szumu, który rozpalił ich serca miłością i napełnił bogactwem. Veni Creator Spiritus!. Przybywaj Ty ,który ożywiasz i nawet z wyschniętych kości wskrzeszasz sobie naród doskonały.(EZ.37,13). …Przybywaj nadziejo nieogarniona i zawsze obecna. Przybywaj! (R.Brandstetter).


Brat Józef Luberda.
więcej »
Beata nox - Błogosławiona noc
  „ O nocy zaprawdę błogosławiona,
Ty jedna znasz czas : godzinę w której
Chrystus wstał z grobu. „



Chrystus zmartwychwstał!. Wielka i święta noc,(czy to było tuż przed świtem ,kiedy jest najciemniej ?) ,noc w złotym blasku, światło ognistego słupa ,błogosławiona noc. W tę noc Chrystus przezwyciężył śmierć i pokonał szatana.

Chrystus dzierżący w ręce chorągiew zwycięstwa – „Victor mortis” ,ale i śladami na ciele ran swojej męki, ran które będzie dotykał św.Tomasz ..” podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce……. i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym.” . Dotknąć Jego ran?.
Dlaczego Zmartwychwstały zostawił te rany na swoim ciele? .Wiem!. Żebym uwierzył zobaczył w nich światło – te rany to cierpienie w świecie, to nasze zranienia, zranienia ludzi których spotykamy , zranienia chorych których leczymy i pielęgnujemy. Chrystus po zmartwychwstaniu wciąż przyjmuje na siebie nasze rany, choroby , starość...wszystko.! Dlatego to święto wielkiej nadziei, bez której trudno żyć bez której nic się nie udaje. Nadziei na lepszą i jaśniejszą przyszłość, której człowiek zawsze potrzebuje.
Toteż św. Tomasz odpowie Chrystusowi: „Pan mój i Bóg mój” (J, 20,28).

Chrystus Zmartwychwstał !  Zmartwychwstał prawdziwie!  Alleluja!

Brat Józef Luberda.
więcej »
Myśli na Wielki Post
  Piękno zbawi świat”
(F. Dostojewski)


Droga do Boga.



Okres Wielkiego Postu jest czasem przygotowania się do święta Zmartwychwstania Chrystusa, największego i najpiękniejszego wydarzenia. Chrystus przed swoim zmartwychwstaniem – ukrzyżowany, bez atrybutów zewnętrznego piękna zatrzymuje nas w wędrówce do Piękna – czyli Boga, najgłębszej prawdy o życiu. Przez czterdzieści dni i nocy postu będziemy szukali tego Piękna. Nie jesteśmy pierwsi, bowiem Wielki Post to także:
- czterdzieści dni Mojżesza na górze Synaj. (Wj 24,18)
- czterdzieści dni Eliasza na pustyni w drodze do Bożej góry Horeb.(1Krl 19,8)
- czterdzieści dni pokuty mieszkańców Niniwy.(Jon 3)
- czterdzieści dni postu Jezusa. (Łk 4 1,13)
Pościmy, bo wierzymy, a nie odwrotnie.

Człowiek sam z własnej inicjatywy musi wykazać wolę zbliżania się do Boga, wolę modlitwy, wolę pokuty, żalu za grzechy. Wypracowanie pełnego pokory i miłości stanu ducha - którego zewnętrznymi objawami może być odmawianie sobie pewnych przyjemności, podejmowanie wyrzeczeń, zmiana stosunku do bliźnich, otwarcie się na potrzeby drugiego człowieka. Będzie także moja modlitwa , udział w Eucharystii, w Drodze Krzyżowej, Gorzkich Żalach – poszukiwanie sacrum poprzez wewnętrzne wyciszenie pobudzające do refleksji. Droga ,która prowadzi do nawrócenia i odnalezienia piękna Boga w moim życiu.

Brat Józef B.Luberda
więcej »
Pan przychodzi
  Grom błyskawica!
Stań się, stało,
Matką dziewica,
Bóg ciało!


Adam Mickiewicz
 
„Niebiosa rosę spuście nam z góry , sprawiedliwego wylejcie chmury”… Słowa tej pieśni  znów rozbrzmiewają  w naszych kościołach - bo to adwent, czas oczekiwania.  Oczekiwania pełnego nadziei i cichej radości na przyjście Pana Jezusa. Pragniemy by przyszedł . Na Jego przyjście z utęsknieniem czekamy. Ale czy rzeczywiście chcemy aby przyszedł cały i na serio? Czy czasem nie traktujemy Go wybiórczo, w oderwaniu od Dekalogu, oddzielonego od krzyża…  bo lubimy tylko takiego na sianku. Za naszym gromkim „Panie przyjdź” często pobrzmiewa jak echo zastrzeżenie „ale jeszcze nie teraz”.

  Za panowania Cezara Augusta w Izraelu dojrzewały mesjańskie nadzieje. Wszyscy gorliwi Żydzi przygotowywali się na przyjście Mesjasza. A kiedy faktycznie przyszedł ,przerosło to ich wyobraźnię…Boże Narodzenie ,radosna nowina, iż Bóg rzeczywiście przychodzi, powinno wzbudzić  w nas , w naszych sercach twórczy niepokój.

Jak to dobrze ,że Adwent rozciąga się pomiędzy mrokiem naszego zagubienia a światłością przyjścia Pana. ”Przyjdź Panie Jezu”.  Bóg przyszedł i wciąż przychodzi.               
                                                         
Brat Józef B. Luberda

Zdj. Wikipedia
więcej »
Tempus Fugit
  „Byli chłopcy byli
ale sie mineli
i my sie miniemy
po malućkiej kwili"


/ ludowe /


"Każdego dnia umieram" (Kor15,31). W starożytności grób miał charakter religijny...w chrzescijańskiej wspólnocie pierwszych wieków był ostatnią formą miłosierdzia w stosunku do ubogich .Kościół nie poprzestawał na grzebaniu własnych zmarlych, lecz wypełniał ten obowiązek wobec wszystkich zmarłych bez grobu,ofiar klęsk i katastrof....wszystkich....
Jak co roku w listopadowe dni odwiedzimy groby swoich bliskich i dalekich krewnych którzy od nas odeszli a pochowani są na cmentarzu. ...
więcej »
„Dzielmy się nadzieją”
  We wtorek, 2 sierpnia, podczas Konwencji Rycerzy Kolumba w Denver wystąpił Carl A. Anderson – Najwyższy Rycerz Zakonu. Dzięki transmisji internetowej mogliśmy obejrzeć to przemówienie, podsumowujące rok działalności Rycerzy Kolumba na świecie.
Najwyższy Rycerz przekazał ponad 1,8 milionom członków wyniki pracy Zakonu Rycerzy Kolumba, a także przesłanie i cele jakie planujemy osiągnąć w Bratnim Zakonie w przyszłości.
więcej »
Artykuł: Jedni drugim brzemiona noście, gazetka parafii NSPJ Nowy Targ, luty 2011.
  Wszystko zaczęło się 130 lat temu, kiedy to w piwnicy kościoła New Haven (USA) zebrała się grupa mężczyzn skupiona wokół ks. Michaela McGivney – założyciela i pomysłodawcy idei Rycerzy Kolumba.
Początkowo grupa miała stanowić formę pomocy braciom skupionym w bratnim zakonie, jednak w miarę rozwoju Rycerzy Kolumba otwierali się na coraz to większe zadania i akcje pomocy bliźnim – nie tylko związanych z rycerstwem, ale także a może przede wszystkim katolikom przy parafiach, w których działali Rycerze.
I tak ideały jakie zaszczepił założyciel: Jedność, Miłosierdzie, Braterstwo i Patriotyzm, przetrwały próbę czasu i są do dziś ideałami, według których mężczyźni w kilku krajach na świecie starają się wypełnić swoje powołanie. Rycerzem bowiem może zostać każdy wierzący i praktykujący katolik, niezależnie od tego czy jest powołany do życia w rodzinie, czy też związany przysięgą celibatu lub ślubem czystości. Ten pierwszy i najważniejszy warunek pociąga za sobą dalsze, niemniej istotne. Bycie dobrym chrześcijaninem, ojcem, kapłanem: to dla Rycerzy zadanie, ale i warunek przyjęcia do tej elity ducha, jak nazwał Rycerzy jeden z członków Rady im. Matki Bożej Ludźmierskiej, spotykającej się przy parafii w Ludźmierzu.
więcej »

Archiwum
(1-15)(16-30)(31-45)(46-52) »» Ostatni

Copyright © Knights of Columbus 2003-2006. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Patrz na Prywatność i warunki obsługi żeby uzyskać szczegółowy opis.

Wykonanie strony - m@tinternet Zakopane.